niedziela, 8 marca 2015

Dobry czas

To był dobry weekend. Jeden z najlepszych jakie pamiętam. Taki, którym chcę się podzielić.

W sobotę pojechaliśmy na Targi Pyszności, gdzie zakupiliśmy domowej roboty mięso i chleb na cały tydzień. Zakupy zrobiłem także dla koleżanki, która urodziła kilka dni temu dziecko i nadal ma zachcianki (dostanie np. ciasto czekoladowe z burakami - super!). Eli ostał się ino lizak. Następnie z rodziną udaliśmy się na spacer po Arkonce, spotkaliśmy kilku znajomych, którzy uprawiali sport. W domu zjedliśmy dobry obiad, a ja poszedłem zrobić zakupy i pobiegać. Na trasie z Jasnych Błoni na Arkonkę spotkałem uśmiechniętych studentów PUM z Norwegii (bardzo sympatyczni), którzy mijali mnie na rowerach kilka razy (takie to mieli tempo!), znajomą z pracy, Wojtka który kiedyś wynajmował mi mieszkanie...
Wracając z parku do domu zajechałem do budynków nowego Technoparku Pomerania, gdzie kolega ma swoje biuro. Jeszcze pachnie świeżością. To tu mają inkubować się nasze rodzime start-upy.
Wieczór w domu z rodziną i dawną miłością - UFO Enemy Unknown ;)

Niedziela - fantastyczna pogoda. Moja cudowna kobieta pobiegła w biegu Alkala dla płci pięknej (wszak to Dzień Kobiet). Zajęła bardzo wysokie miejsce, jestem taki dumny. Dzieci także dobrze się bawiły (jedno cały bieg przespało, więc tata miał luzy), zresztą z córką daliśmy wywiad do TVN24. Następnie wizyta w Żabnicy u "teściów" i ognisko z kiełbaskami.
Wieczór to wizyta w świetnej restauracji: http://www.paulsfantasia.eu, a później wielkie przedstawienie w Azoty Arena, czyli Metro! Janusz Józefowicz, Natasza (całkiem niezła) i ekipa dali radę. Mieliśmy bardzo dobry punkt obserwacyjny, sponsor wykosztował się na miejsce VIP w pierwszym rzędzie w samym środku :) Dało to szansę na intensywny odbiór wydarzenia. Mieć czy być... odwieczne pytanie - młodzi aktorzy kapitalnie to przedstawili.

Przez weekend poczułem się prawie jak w Kalifornii.

Ale już jutro poniedziałek. Spółki, licencje, laboratoria, specjalizacje...

Ps. Real przegrał, a Barcelona wygrała. Yeah :)